TO JUŻ ROK JAK NIE MA CIĘ Z NAMI

„Smutek i żal serce me ściska, bo odeszła od nas osoba najbliższa. Jak mam dalej żyć? Czym wypełnić puste dni? Pomóż Boże zrozumieć sens, że to życie tak krótkie jest, wieczność czeka tam na nas gdzieś, a na ziemi krzyż trzeba nieść.                                                                                                                                                                                                           Obecność Twoja Panie potrzebna jest,aby smutkowi położyć kres, samotnie dalej iść, za dar życia dziękować Ci.        Pomóż Boże zrozumieć sens, że to życie tak krótkie jest, wieczność czeka tam na nas gdzieś, a na ziemi krzyż trzeba nieść.”

Pamiętam ten dzień jak dziś. 7 grudnia 2017r. godzina 19:50 odszedłeś aby żyć wiecznie, do krainy gdzie nie będzie już cierpienia,bólu… Nie mam słów aby opisać jaki był to dla mnie ból. Jakby mi ktoś zabrał cząstkę siebie, czułam pustkę  w sobie..

Jest mi przykro, że Ciebie już tutaj z nami nie ma, jednak to nie jest czas, aby się smucić, bo ty jesteś teraz w nieporównywalnie lepszym miejscu oraz w objęciach Jezusa Chrystusa.

To nie jest tak, że Ty umarłeś, a my żyjemy. To Ty teraz zacząłeś żyć, a my umieramy…

Wieko twej trumny zostało zamknięte i wróciła codzienność. Inna niż to tej pory. Bez Ciebie nic nie jest takie jak kiedyś.

Wiem, że jesteś szczęśliwy ze Zbawicielem, wstawiasz się za mną u Jezusa, i jesteś obecny przy mnie na każdym kroku.

 

Stukam do nieba
proszę o wiarę
ale nie o taką z płaczem na ramieniu
taką co liczy gwiazdy a nie widzi kury
taką jak motyl na jeden dzień

ale

zawsze świeżą bo nieskończoną
taką co biegnie jak owca za matką
nie pojmuje ale rozumie
ze słów wybiera najmniejsze
nie na wszystko ma odpowiedz
i nie przewraca się do góry nogami.

Do zobaczenia. Kocham Cię i tęsknie.. :((

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *