WIELKI POST- WYJDŹ NA PUSTYNIE

Tydzień Wielkiego Postu za nami.. Możemy zrobić sobie krótki rachunek sumienia ile przez ten tydzień zmieniło się w moim życiu, we mnie, jak ja się zmieniłam/em, jakie jest moje nastawienie do Boga, do ludzi, do siebie. Może pierwsza Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale za nami, ale zadajmy sobie pytanie: Czy widzę przełom w moim życiu? (chociaż malutki), czy to kolejny rok jakoś przetrwam te 40 dni, zmarnuje piątkowe Drogi Krzyżowe, pójdę w Niedziele na Gorzkie Żale i na tym się skończy, wróci codzienność. Czy o to chodzi w Wielkim Poście?  Pójdę na dietę, nie będę jeść słodyczy, nie będę pić alkoholu, palić papierosów etc..  I po tych 40 dniach stanę przed sobą i powiem: Wytrzymałem w tych postanowieniach, pokazałem, że mnie na to stać po czym zaczyna się to samo, wracam do tych nawyków, nałogów, bo przecież po co dalej to trzymać jak Post się skończył.

 

 

Wielki Post ma głębszy sens niż tylko postanowienia, wyrzeczenia.. Dla chrześcijanina jest to święty czas, czas pracy nad sobą, nad swoim życiem, zachowaniem, nawrócenie się, czas głębszej bliskości z Panem, czas wyjścia na pustynię swojego serca,  czas, aby stanąć w prawdzie przed samym sobą.

Pan Jezus przebywa 40 dni na pustyni, jest kuszony przez szatana, w pewnym stopniu przygotowuje się do tego co ma Go spotkać, do męki, śmierci i ZMARTWYCHWSTANIA.  Będzie cierpiał i umrze za mój grzech, po to abym mogła żyć (są to słowa skierowane do każdego z nas)

Spróbuj usiąść w ciszy na modlitwie i zastanów się jak mogę ulżyć Panu w tym cierpieniu, w tej męce. On to robi dla Ciebie, bo Cię kocha! Nie prowadźmy Go do smutku z powodu naszych słabości, grzechów, jeden nasz grzech to dla Niego biczowanie, włożenie korony cierniowej, ale robi to za każdym razem gdy Ty upadniesz, przebacza Ci, czy znasz kogoś kto tak kocha?

 

Nikt Cię nie kocha tak jak On, popatrz na krzyż, oto dowód tej miłości, to wszystko dla Ciebie bo Cię kocha.

 

 

Kiedyś przeczytałam, że istotą Wielkiego Postu jest Wielkanoc. Post nie miałby sensu, gdyby na końcu nie było radości Zmartwychwstania, radości Wielkiej Nocy. Piękne gdy po tych 40 dniach przypatrywania się sobie, możemy stanąć przed Bogiem z czystym sercem w Wigilię Paschalną i z całą wspólnotą głosić i wielbić wielkie dzieło, nieść tę radość, dzielić się nią, że PAN JEZUS UMARŁ ZA MNIE I ZMARTWYCHWSTAŁ, że mam sens, że jestem powołana/powołany do świętości.

W Wielkim Poście przygotowujemy nasze serca, żeby z pełnym przekonaniem, pełną mocą, w pełnej radości wejść w to Zmartwychwstanie, w tą WIELKĄ NOC, nie jesteśmy sami, żyjemy dla Boga, prośmy Pana o to, żebyśmy potrafili otworzyć dla Niego serce. Post jest takim również czasem, żebyśmy się zasłuchali w Słowo Boga, które do nas kieruje!

 

 

Może dla Ciebie będzie to wyjście na wyżyny, wyjście ze swojej strefy komfortu, odarcie się ze swojego ego, zauważenie drugiego człowieka, poświęcenie większej uwagi i czasu na relacje z Bogiem, z samym sobą. Może to jest dobry czas na przebaczenie sobie, drugiemu człowiekowi… Może masz jaką trudną relację, problemy, cierpienia, oddaj to Panu i trwaj w modlitwie. Nie zmarnuj tegorocznego Wielkiego Postu, a go wykorzystaj, aby każdego dnia stawać się lepszym człowiekiem na podobieństwo Jezusa Chrystusa! Wyjdź na pustynię!

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *