Dziś chciałabym poruszyć temat HEJTU.
- Mianowicie słowo hejt z angielskiego oznacza nienawiść, chodzi o mowę nienawiści, która jest obecna w naszym języku na co dzień, a szczególnie w Internecie.
- Hejt kojarzy się z oceną innych osób.
- Moim zdaniem ludzie, którzy hejtują są hejterami, twierdzą, że nie oceniają osoby samej w sobie tylko oceniają zachowanie, postawy, wybory tych osób.
- Mowa nienawiści=Wolność słowa
- Zastanówmy się nad jednym pytaniem: Czy zawsze można wszystko powiedzieć co mi ślina na język przyniesie? Mówię to co myślę. Czy to jest coś z czym chcielibyśmy się utożsamiać?
- My robiąc coś w Internecie(typu piszemy posty na blogu, nagrywamy vlogi, udostępniamy/dodajemy zdjęcia) musimy liczyć się z tym, że to zostanie wystawione na różnego rodzaju komentarze pochlebne lub mniej pochlebne.
- Trzeba mieć tego świadomość, żyjemy w czasach gdzie duża część osób prowadzi działalność internetową blogi, kanały na YouTube, Facebook, Instagram, pokazujemy się publicznie więc hejterzy na pewno się pojawią.
- Bardzo chciałabym mieć taką możliwość, żeby np. móc z kimś porozmawiać, jeżeli ktoś ma jakieś zastrzeżenia do tego co powiedziałam, co napisałam. Dajcie mi możliwość abym odpowiedziała, myślę, że taką okazją będzie rozmowa napiszcie wiadomość prywatną lub na maila( patrycjaciurko8@gmail.com). Ustosunkuje się do tego, jeżeli zrobię/zrobiłam jakiś błąd przyznam się do niego.
- Te komentarze będą się pojawiały, żyjemy w dobie internetu, a my którzy chcemy działać publicznie powinniśmy/musimy się z tym liczyć.

Jakiś czas temu na portalu Aleteia.pl była organizowana akcja pod tytułem a w zasadzie hasztagiem #JEZUSNIEHEJTOWAŁ.

Pojawią się zaraz pytania: Czy Jezus hejtował?
Kluczem w tym wszystkim jest to, że On nic nie robił z nienawiści tylko z miłości.
Skoro poświęcamy już czas, żeby coś komuś skomentować poświęćmy jeszcze chwilę w tym czasie, aby tak to ubrać w słowa, żebyśmy nie zrobili krzywdy tej drugiej osobie/naszemu bliźniemu.
Pomyślmy czy ten komentarz naprawdę był potrzebny. Może zamiast tego pomódlmy się za tego człowieka.
Może i masz rację, ale jakie z tego dobro”? – mawiał Tischner.
Życzę Wam, żeby w Waszym życiu nie było hejtu. Pamiętajcie o miłości i o tym, aby nie krzywdzić innych ludzi :))
Pozdrawiam. Buziaczki :)))

Zgadzam sie stu procentowo ze hejt to najgorsze co moze zrobic czlowiek oceniac pochopnie osobe ktora nie zna .
Zgadzam sie stu procentowo ze hejt to najgorsze co moze zrobic czlowiek oceniac pochopnie osobe ktora nie zna jest to nie madre ,kazdy powinien zyc wlasnym zyciem a nie pchac sie z butami w innych zycie i oceniac bez podstaw.
Czasami nie warto reagować na hejt w internecie, bo to powoduje lawine złych komentarzy.
Warto odpuścić i poczekać, bo w końcu hejterzy czekają na odpowiedź z naszej strony.
Według mnie tak zwani hejterzt mają niską samoocenę.
Hejt to najgorsze co może być, a zwłaszcza bezpodstawny. Rozumiem konstruktywną krytykę, bo wtedy wiem, co następnym razem mam poprawić, a nie zwykłe wyzywanie osoby, bo jej nie lubimy, nie podoba nam się lub zazdrościmy jej sukcesu. Mówię temu stanowcze NIE.